Pozyskiwanie na dużą skalę · Listy papierowe
Piszemy inny list do każdej firmy, drukujemy, kopertujemy i nadajemy na poczcie, w twoim imieniu i pod twoją marką. Dowód nadania dostajesz w dniu, w którym wychodzą.
Płacisz kartą i zabieramy się do pracy. Jeśli chcesz coś wyjaśnić wcześniej, napisz na WhatsAppie albo wejdź na spotkanie z naszym asystentem.
Do Dyrektora GeneralnegoZakłady Metalowe Central Sp. z o.o., Aveiro
Co zawiera
Cennik
Cena za list ze wszystkim w środku: wybór firm, indywidualny tekst, druk, koperta i opłata pocztowa. Powyżej 2.000 listów utrzymuje się 1,68 € za list. Odpowiedzi trafiają bezpośrednio do ciebie: e-mail, telefon albo wizyta, bez pośrednika. Do cen dolicza się VAT według stawki ustawowej.
Jak to działa
Na cztery sposoby, do wyboru: opisujesz, co sprzedajesz, a my proponujemy cel; podajesz dokładny cel; dajesz nam swoich najlepszych klientów, a my znajdujemy podobnych; albo przynosisz własną listę, a my potwierdzamy adresy.
W 48 godzin dostajesz listę firm i dziesięć prawdziwych listów, z twoim logo i twoim podpisem. Zatwierdzasz, prosisz o zmiany albo pozwalasz iść dalej.
Jeden list na firmę, składany i kopertowany maszynowo, ofrankowany i przekazany poczcie. Wychodzą w około 5 dni roboczych.
Potwierdzenie nadania z datą i liczbą sztuk oraz ostateczna lista. Odpowiedzi przychodzą na twoją skrzynkę i telefon przez kolejne tygodnie.
Zupełnie szczerze
List to najdroższy kanał w przeliczeniu na kontakt: około 1,90 € wobec dwóch centów za e-mail. I jest powolny, bo odpowiedzi przychodzą przez dwa do czterech tygodni. Dlatego opłaca się tylko temu, kto sprzedaje wartość: doradztwo, oprogramowanie dla firm, usługi profesjonalne, przemysł, nieruchomości komercyjne, pośrednictwo. Jeśli sprzedajesz coś za 200 €, wybierzesz e-mail; jeśli zarabiasz 3.000 € albo więcej na kliencie, rachunek wygląda inaczej. I jak w każdym pozyskiwaniu, nie obiecujemy odsetka odpowiedzi: w dobrze dobranej korespondencji B2B odpowiada zwykle 0,5% do 2% firm.
Częste pytania
Właśnie dlatego. Między twoim listem a biurkiem decydenta nie ma żadnego algorytmu: list zaadresowany do Zarządu zostaje otwarty, przez tę osobę albo przez asystentkę, która podaje jej pocztę do ręki. E-mail się zamyka i znika; list zostaje na biurku i idzie na poniedziałkowe spotkanie.
Różni się. Odpowiedź na list kosztuje więcej wysiłku niż kliknięcie «odpowiedz», więc odpowiada mniej osób, a kto odpowiada, już uznał, że warto. Mniej kontaktów, dużo cieplejszych.
Tak. Argument, który przekonuje dyrektora zakładu metalowego, nie jest tym, który przekonuje prezeskę firmy doradczej w stolicy. Tekst każdego listu tworzymy na podstawie twojego zatwierdzonego wzoru i danych tej konkretnej firmy. Przed drukiem czytasz dziesięć prawdziwych listów.
Od początku do końca. Logo w nagłówku, twój podpis na końcu, twoje dane do odpowiedzi i twoja nazwa na kopercie. Czytający nie wie, że istniejemy.
Poczta tradycyjna kierowana do firm to najmniej uregulowany kanał pozyskiwania klientów, jaki istnieje, w Unii Europejskiej i poza nią: bez uprzedniej zgody i bez list blokujących. To, co robimy w Lizbonie, robimy w Paryżu albo w Monachium bez zmiany ani jednego kroku.
Na tysiące wysłanych listów nie dostaliśmy ani jednej prośby o usunięcie. Zimny e-mail irytuje, telefon przerywa; list czeka na moment, w którym człowiek sam zdecyduje go otworzyć.
Około tygodnia od twojej akceptacji do nadania: 48 godzin na listę i próbki oraz 5 dni roboczych na produkcję i przekazanie poczcie.
Zamówienie